Za nami pierwszy dzień i pierwszy mecz Euro 2016. Na inaugurację turnieju Francja – jego gospodarz, pokonała Rumunię (2:1), strzelając gola na wagę trzech punktów w samej końcówce. Warto, byśmy przypomnieli sobie wydarzenia z piątkowego wieczoru.
Francuzi wygrali, ale nie rzucili swoją grą na kolana
Trójkolorowi byli murowanym faworytem do zwycięstwa, jednak Rumunii wcale nie zamierzali ustępować im pola. Co więcej, to właśnie rywale grali momentami lepiej i byli bliżej zdobycia gola.
Ostatecznie, wynik w drugiej połowie otworzył Olivier Giroud, a kilka minut później do wyrównania doprowadził Bogdan Stancu, który pewnie wykorzystał rzut karny. O losach spotkania zadecydował ostatecznie przepiękny strzał Dimitryia Payeta.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.