– Włoski klub przysłał do Legii pismo, w którym jest powiedziane, że jak sprzedadzą któregoś ze swoich zawodników to zaczną robić transfery. Ja jestem zainteresowany, ale jak nic z tego nie wyjdzie to świat się nie zawali – powiedział Ariel Borysiuk, za którego Udinese oferuje 2 mln euro.
Włosi chcą kupić 19-letniego pomocnika Legii, ale dopiero wtedy, gdy na ich konto wpłynie trochę gotówki. Już w tym tygodniu miała się dokonać transakcja przejścia Alexisa Sancheza do Barcelony za 39 mln euro. Wtedy kupno Polaka za 2 mln nie stanowiłoby najmniejszego problemu. Póki co Borysiuk trenuje z Legią. Włosi już zgłosili gotowość, jak przyślą ofertę to Legia się zgodzi, zawodnik też by chętnie wyjechał.
– Nie uważam, że jest dla mnie za wcześnie. Liga włoska wcale nie jest taka straszna jak wszyscy ją przedstawiają. Popatrzmy na Błażeja Augustyna czy Kamila Glika. Pierwszy pojechał tam jako rezerwowy Legii, drugi ze znacznie słabszego klubu. Jeżeli pojawia się okazja to trzeba z niej skorzystać. Jak się nie spróbuje to nie będzie się wiedzieć jak to jest. Jak będzie dobra szansa dla mnie i dla klubu to wtedy porozmawiamy. Jeżeli jednak z tego transferu nic nie wyjdzie to nie będę rozpaczał. Jestem w takim klubie, który walczy o mistrzostwo. Jest szansa na wyjazd, ale potrzeba jeszcze czasu, żeby wszystko się wyjaśniło – mówił młody legionista. Udinese talent Ariela monitoruje od dawna. Kiedy jeszcze nawet nie trafił do pierwszego zespołu Legii wstępnie włoski klub interesował się 16-latkiem.
– O zainteresowaniu włoskich klubów wcześniej nie słyszałem. Natomiast nasz poprzedni dyrektor sportowy pan Trzseciak wspominał o klubach hiszpańskich. Ale wtedy miałem 17 czy 18 lat i nawet sam jeszcze nie chciałem wyjechać. Teraz to co innego. Trochę tych spotkań tutaj rozegrałem. Zdążyłem okrzepnąć – zadeklarował zawodnik.
Mimo sporej konkurencji w ubiegłym sezonie wywalczył pewne miejsce w drugiej linii warszawskiej drużyny. Nawet dostał powołanie do reprezentacji. Jeżeli nie wyjedzie do Serie A będzie walczył w Legii o mistrzostwo.
– Wiadomo jaki był ten poprzedni sezon dla nas. Wyciągnęliśmy wnioski i końcówka już bardzo dobrze wyglądała. Myślę, że teraz Michał Żewłakow i Danijel Ljuboja podniosą jakość tej drużyny. W tym roku już poważnie powalczymy o to mistrzostwo. Wisła na pewno nie będzie miała takiej przewagi jak w poprzednim sezonie. Jeżeli zostanę wszystko zrobię, żeby zdobyć tytuł. Potrzeba czasu, żeby wyjaśniła się sytuacja moja i mojej przyszłości – powiedział Borysiuk.
Na razie we wtorek jedzie z drużyną Legii na kilkudniowe zgrupowanie do Wesołej. W poniedziałek drużyna trenowała na bocznym boisku przy Łazienkowskiej. W komplecie. Dołączyli Michał Kucharczyk, Michal Hubnik i Danijel Ljubola, a także testowany reprezentant Ghany Emanuel Clottey.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Trener Roku 2025 – Adrian Siemieniec
Prowadzona przez niego Jagiellonia Białystok w kolejnym sezonie udowadnia, że łączenie gry w lidze z występami na arenie międzynarodowej jest dla polskich zespołów osiągalne. Trenerem Roku 2025 został Adrian Siemieniec, to dla niego drugie z rzędu zwycięstwo w plebiscycie „PN”
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Drużyna Roku 2025- Lech Poznań
Wiosna stanowiła dla wszystkich związanych z Kolejorzem spore wyzwanie na płaszczyźnie emocjonalnej. Również podczas jesieni nie wszystko funkcjonowało idealnie. Lech w trakcie minionych 12 miesięcy często musiał biec pod wiatr, jednak linię mety przekroczył uśmiechnięty.
Szokujący powrót do Ekstraklasy! Trzykrotny kadrowicz znów w Górniku!
Niespodziewany powrót do Ekstraklasy właśnie ogłosił klub z Zabrza. Trójkolorowych zasilił Paweł Bochniewicz, podpisując kontrakt do końca czerwca 2029 roku.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Ligowiec Roku 2025 – Bartosz Nowak
Zgodnie z zasadami plebiscytu „PN” Ligowcem Roku może zostać zawodnik z Polski. On akurat jest niczym wino – im starszy, tym lepszy. Dziś trudno wyobrazić sobie GKS Katowice bez Bartosza Nowaka, Ligowca Roku 2025 według redakcji tygodnika „Piłka Nożna”!
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Obcokrajowiec roku 2025 – Mikael Ishak
Zawód: piłkarz. Specjalizacja: zdobywanie bramek. Poziom zaawansowania: bliski perfekcji. W CV Mikaela Ishaka pora na wpisanie jeszcze jednej dziedziny, w której wypracował status eksperta – historyczne osiągnięcia.