– Zdajemy sobie sprawę, że mecz w Bukareszcie nie będzie łatwy, ale jesteśmy świadomi swoich umiejętności – powiedział Ariel Borysiuk. Już w czwartek Legia Warszawa na wyjeździe zmierzy się z Rapidem Bukareszt.
– Nie muszę nikogo przekonywać, jak duże znaczenie dla układu w tabeli ma nasz mecz z Rapidem. W pierwszych dwóch kolejkach my i Rumuni zgromadziliśmy po trzy punkty i wszystko wskazuje na to, że między nami rozstrzygną się losy awansu do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Europy – przyznał Borysiuk.
Po dwóch kolejkach fazy grupowej Ligi Europy Legia i Rapid mają na swoim koncie po trzy punkty. – Zdajemy sobie sprawę, że mecz w Bukareszcie nie będzie łatwy, ale jesteśmy świadomi swoich umiejętności. Odnieśliśmy zwycięstwa w pięciu kolejnych spotkaniach, a taka seria bardzo podbudowuje morale. Zrobimy wszystko, aby przywieźć do Warszawy korzystny rezultat. Chcemy podtrzymać tę pozytywną serię – zakończył Borysiuk.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.