We wtorek pierwszym finalistą Pucharu Niemiec został Bayern Monachium. Dzień później awans do najważniejszego meczu tych rozgrywek wywalczyła Borussia Dortmund.
BVB niecały tydzień temu walczyła jeszcze o grę w półfinale Ligi Europy. Szło jej bardzo dobrze, ale pech chciał, że trafiła na znakomicie dysponowany zespół – Liverpool FC. Rewanżowy mecz obu drużyn został okrzyknięty najlepszym w historii rozgrywek. Nie było to jednak dla dortmundczyków pocieszenie.
W środę podopieczni Thomasa Tuchela wybrali się do stolicy, by zmierzyć się na Stadionie Olimpijskim z Herthą Berlin. Mimo że początek spotkania był dość niemrawy, to dość szybko zawodnicy się rozruszali. Goście prezentowali się lepiej, a po 20 minutach wyszli na prowadzenie. Wówczas znakomity strzał sprzed pola karnego berlińczyków oddał Gonzalo Castro, a piłka trafiła w samo okienko bramki HBSC.
Po zmianie stron gospodarzy dobili Marco Reus oraz Henrich Mchitarjan. W efekcie Borussia awansowała do finału DFB Pokal, w którym zmierzy się ze swoim wielkim rywalem – Bayernem Monachium.