Borussia
Dortmund zaliczyła ósme z rzędu domowe spotkanie bez porażki w
Bundeslidze. W niedzielnym meczu 29. kolejki ligi niemieckiej zespół
BVB wygrał 3:0 z VfB Stuttgart. W drużynie gospodarzy wystąpił
Łukasz Piszczek.
Foto: Łukasz Skwiot
W
niedzielne popołudnie na stadionie Signal Iduna Park na gole trzeba
było poczekać do 38. minuty gry. Właśnie wtedy Piszczek na prawym
skrzydle podał do Christiana Pulisicia, a 19-letni pomocnik ewidentnie chciał
wykonać dośrodkowanie w pole karne. Wyszedł jednak z tego piękny
gol: po zagraniu Pulisicia piłka wpadła niemal w samo okienko
bramki Stuttgartu!
Po
przerwie Borussia potwierdziła swoją dominację. Już na początku
drugiej połowy gospodarze przeprowadzili efektowną akcję – Michy
Batshuayi znakomicie odegrał piłkę do Nuriego Sahina, ten wykonał
zwrotne podanie do belgijskiego snajpera, który świetnie odnalazł
się w polu karnym i posłał piłkę do siatki.
Wynik
spotkania na 3:0 dla BVB ustalił Maximilian Philipp. W 59. minucie
gry niemiecki pomocnik skutecznie dobił swój własny strzał.
Łukasz
Piszczek rozegrał pełne 90 minut w barwach Borussii. Z kolei Marcin
Kamiński spędził cały mecz na ławce rezerwowych Stuttgartu.
Po
tym spotkaniu drużyna z Dortmundu zajmuje trzecie miejsce w tabeli
Bundesligi. Borussia nadal ma spore szanse na wicemistrzostwo
Niemiec.
Gigant kupi Olise? Jasne stanowisko Bayernu Monachium
Michael Olise to fundamentalna postać Bayernu Monachium. Giganci ustawiają się w kolejkę, ale Bawarczycy nie zamierzają sprzedawać francuskiego gwiazdora.