Artur Boruc jest podczas Euro 2016 dopiero trzecim bramkarzem reprezentacji Polski. Doświadczony piłkarz nie ma jednak żalu do Adama Nawałki i akceptuje jego wybory, pomimo tego, iż liczył na swoją szansę podczas spotkania z Niemcami.
Artur Boruc zaakceptował decyzję Adama Nawałki (foto: C.Musiał)
– O tym, że nie zagram, dowiedziałem się dzień przed meczem. Trener zdecydował się na taki ruch, mnie pozostało się z tym pogodzić i walczyć na treningach – powiedział golkiper Bournemouth podczas niedzielnej konferencji prasowej.
Przed Polakami ostatni mecz fazy grupowej, którym możemy przypieczętować awans do 1/8 finału. Zdaniem Boruca, to Ukraina musi się obawiać naszej drużyny, a nie na odwrót. – Skupiamy się tylko na sobie, to Ukraińcy mają się czego obawiać. To oni powinni bardziej zastanawiać się nad tym, w jakim składzie wyjdziemy – kontynuował.
– Jesteśmy w dobrej dyspozycji i nie mamy się czym martwić. Takie chwile, jak pogrzebanie szans na awans z grupy po dwóch meczach, w życiu każdego piłkarza wyzwalają więcej emocji niż zwykle. Reakcje mogą być różne. Kiepska postawa Ukrainy jest po części zaskoczeniem, mają bowiem kilka indywidualności, zwłaszcza skrzydłowych, ale coś nie zagrało. Tworzą kolektyw, dobrą drużynę, ale musimy zaprezentować się tak, jak w ostatnich meczach i będziemy spokojni – zakończył.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.