Zwycięstwem gospodarzy zakończył się mecz, który awizowano jako jeden z hitów weekendu we Francji. Girondins Bordeaux pokonało przed własną publicznością AS Monaco (2:1).
Drużyna Kamila Glika przegrała w Bordeaux (fot. Łukasz Skwiot)
Mecz w Bordeaux był niezwykle interesujący z punkty widzenia polskiego kibica. Na boisku mieliśmy bowiem zobaczyć dwóch naszych stoperów, jednak w wyjściowym składzie znalazł się tylko jeden z nich – Kamil Glik po stronie Monaco. Jeśli zaś chodzi o Igora Lewczuka, który grał ostatnio regularnie, to tym razem musiał się on pogodzić z rolą rezerwowego w ekipie „Żyrondystów”.
Spotkanie od początku było bardzo wyrównane, a na pierwszego gola musieliśmy czekać do początku drugiej połowy. Tuż po jej wznowieniu Jamerson sfaulował we własnym polu karnym rywala i sędzia Clement Turpin wskazał na „wapno”. Swoich sił z jedenastu metrów spróbował Francois Kamano, który pewnie pokonał Diego Benegalio.
Monaco ruszyło oczywiście do odrabiania strat, ale gospodarze mądrze odpierali ataki rywali, a przy okazji sami wprowadzali bardzo groźne kontrataki. Jeden z nich o mały włos nie przyniósł im drugiego gola i znowu w roli głównej mógł wystąpi Kamano. Tym razem na posterunku był jednak bramkarza gości, który sparował groźny strzał na rzut różny.
Zespół z Księstwa dopiął jednak w końcu swego i w 65. minucie doprowadził do wyrównania. Katastrofalny błąd jednego z obrońców, który przed własnym polem karnym zaczął bawić się piłkę wykorzystał Pietro Pellegri, który najpierw odebrał futbolówkę przeciwnikowi, a następnie uderzył mocno po poprzeczkę.
Końcówka meczu należał do kompletnie zwariowanych. Kiedy w 86. minucie karnego nie strzelił Samuel Kalu, wydawało się, że obie drużyny podzielą się punktami. Jak się jednak okazało, już w doliczonym czasie gry szalę na korzyść gospodarzy zdołał przechylić Kamano.
Wspomniany Kamil Glik przebywał na boisku od początku do końca, natomiast Igor Lewczuk nie podniósł się z ławki i oglądał poczynania swoich kolegów z boku.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.