Na placu boju o fotel prezesa PZPN zostało pięciu kandydatów. Z rywalizacji wycofał się Grzegorz Lato, który nie uzbierał wystarczającego poparcia. Największy faworyt – Zbigniew Boniek – zapowiada, że po ewentualnym wygraniu wyborów z piłkarskiej centrali nie weźmie ani grosza.
– Jeśli ja wygram wybory, to nie będę pobierał pensji z PZPN. Bo dla mnie bycie prezesem to misja, a nie skok na kasę. Pieniądze to jazarabiam gdzie indziej. Owszem, może wydam dwa razy więcej niż Lato na przykład na dyskusje z mediami o polskiej piłce czy na inne projekty, ale do mojej kieszeni nic nie trafi – mówi Boniek na łamach Super Expressu.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.