Bohater Portugalczyków rozchwytywany. Wróci do byłego trenera?
Trincao był bohaterem reprezentacji Portugalii w rewanżowym meczu 1/4 finału Ligi Narodów z Danią. Zdobywając dwie bramki, zapewnił swojej drużynie awans do półfinału tych rozgrywek. Latem z kolei może zmienić klub na mocniejszy.
Znakomitym występem na Estadio da Luz, Trincao potwierdził swoją znakomitą formę w sezonie 2024/2025. Strzelił w Lizbonie swoje pierwsze gole dla reprezentacji Portugalii. W Liga Portugal zdobył do tej pory 8 bramek i zaliczył 12 asyst. Nic dziwnego, że nie może się opędzić od ofert z czołowych klubów europejskich.
Największe szanse zdaje się mieć Manchester United, który prowadzi jego były szkoleniowiec ze Sportingu, Ruben Amorim. Według The Sun szanse na powrót na Old Trafford Marcusa Rashforda z Aston Villi i Jadona Sancho z Chelsea FC są iluzoryczne, zatem w ich miejsce, portugalski menedżer chce sprowadzić swojego niedawnego podopiecznego. Innymi klubami z Premier League zainteresowane 25-letnim skrzydłowym są Arsenal FC oraz Newcastle United.
Walkę o Trincao może MU utrudnić jednak FC Barcelona. 10-krotny reprezentant Portugalii występował bowiem w stolicy Katalonii w latach 2020-2023, ale w tym czasie zdołał rozegrać tylko 42 mecze (dwa gole i trzy asysty). W 2023 r., po licznych wypożyczeniach, Trincao został na stałe oddany do Sporitngu, ale Blaugrana zachowała sobie prawo pierwokupu w wysokości ok. 25 mln euro.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?