Delikatnie rzecz ujmując, Sebastian Boenisch nie jest ulubieńcem Adama Nawałki. Lewy obrońca Bayeru na początku sezonu udowodnił, że zasługuje na powołanie do reprezentacji.
Reprezentant Polski w spotkaniu z Borussią Dortmund (2:0) zaliczył asystę przy błyskawicznej bramce Karima Bellarabiego. Sebastian do tego grał odważnie w ofensywie, nie popełnił także dużych błędów w obronie. 27-letniemu obrońcy po prostu trzeba dać szansę w drużynie narodowej.
O tym jak dobrze zagrał Boenisch w spotkaniu z BVB, świadczy nota jaką dostał od fachowego magazynu „Kicker” – „2” (skala 6 – 1, gdzie „1” to skala światowa). Dla porównania Łukasz Piszczek został oceniony na „4”.