Boenisch atakuje: Fornalikowi skład ustalali dziennikarze, wódka uszkodziła im rozum!
Bardzo ostrego wywiadu udzielił Super Expressowi Sebastian Boenisch, obrońca reprezentacji Polski i Bayeru Leverkusen. Boenisch nie oszczędza zarówno Waldemara Fornalika, jak i niektórych ekspertów z Polski z – jak uważa – umysłami uszkodzonymi przez wódkę.
Po meczach z San Marino Boenischowi dostało się w polskich mediach okrutnie (i słusznie, bo grał tragicznie). – Krytyki rzeczowej nigdy się nie bałem. Ale nieprawdą jest, że zabrakło mi motywacji w tych meczach. Przed pierwszym z tych meczów usłyszałem od selekcjonera, że nie może mnie wstawić do składu, ponieważ drużyna wygrała poprzedni mecz (towarzyski z Danią 3:2 – red.) i opinia publiczna zżarłaby go, gdyby dokonał zmian w składzie. Po takich słowach czułem się kimś niepotrzebnym, intruzem w tej reprezentacji. Nie wiedziałem, czy trener ma jakąś własną koncepcję, czy skład ustala za niego opinia publiczna i dziennikarze. Trudno było mi dać z siebie wszystko, gdy musiałem zmienić na boisku kontuzjowanego kolegę – mówi Boenisch.
Dlaczego zawodnik unikał w ostatnim czasie kontaktów z mediami? – Wcale nie unikałem. Miałem mniej czasu ze względu na mecze co 3 dni. Kilka razy musiałem być w Wiedniu ze względu na ślub kościelny, który mam w grudniu. Z niektórymi mediami w Niemczech nie rozmawiam, jak również z tymi polskimi, w których za „ekspertów” robią ludzie z umysłami uszkodzonymi przez wódkę albo frustraci, co przegrali życie w karty. Od początku te media były uprzedzone do mnie i nieżyczliwe – uderza Boenisch.
Co do nie unikania dziennikarzy… Z Boenischem umówiliśmy się na wywiad kilka tygodni po pamiętnym meczu Polska – Ukraina na Stadionie Narodowym, w którym Boenisch zagrał katastrofalnie. Spotkanie z piłkarzem miało odbyć się w Leverkusen. Teoretycznie wszystko było ustalone, jednak na cztery godziny przez rozmową „PN” otrzymała SMS z lakoniczną wiadomością, że jednak do spotkania nie dojdzie. Reporter z Polski był już wówczas na wysokości Kassel…
pka, Piłka Nożna źródło: Super Express / własne fot. Łukasz Skwiot
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.