Jakub Błaszczykowski po zakończeniu sezonu wróci do Borussii Dortmund. Reprezentant Polski jest obecnie wypożyczony do włoskiej Fiorentiny, która jednak nie jest zainteresowana transferem definitywnym pomocnika.
Przypomnijmy, że Błaszczykowski trafił do Florencji na początku sezonu. Jego wejście do drużyny był całkiem niezłe. 30-latek występował dość regularnie, strzelił dwa gole i zapisał na swoim koncie pięć asyst. Wydawało się, że wszystkie zmierza ku dobremu i Kuba wpasuje się do włoskiego futbolu bez większych problemów.
Niestety, Błaszczykowskiemu przytrafiła się kontuzja, przez którą stracił wiele tygodni, a kiedy już wrócił, Paulo Sosa stawiał na innych zawodników. Obecnie Polak musi się zadowolić rolą rezerwowego i niewiele wskazuje na to, by coś w tej sytuacji miało się zmienić w najbliższym czasie.
Żadnych wątpliwości w tej kwestii nie zostawił Wolfgang Voege, przedstawiciel interesów piłkarza. – Fiorentina nie skorzysta z prawa wykupu Kuby. W klubie już go nie chcą – powiedział, cytowany przez serwis „firenzeViola.it”.
Co taka decyzja klubu oznacza dla Błaszczykowskiego? Tyle, że w lecie wróci on na Signal Iduna Park. Czy Thomas Tuchel da mu drugą szansę i pozwoli na walkę o miejsce w składzie? Nie wiadomo, jednak umowa Polaka z Borussią Dortmund obowiązuje do końca czerwca 2018 roku, dlatego jego los leży dziś w rękach włodarzy BVB.
Na moment obecny nic nie wiadomo o potencjalnych kupcach na byłego kapitana reprezentacji Polski.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.