UEFA miała w planach powiększenie stawki drużyn w trakcie mistrzostw Europy. Dziś jednak europejska federacja zrezygnowała z tego pomysłu.
W ostatnim czasie UEFA sondowała możliwość powiększenia stawki mistrzostw Europy do 32 drużyn. Pomysł ten oczywiście nie spodobał się kibicom, którzy co prawda dostaliby znacznie więcej spotkań w trakcie europejskich mistrzostw, jednak w fazie grupowej znalazłoby się sporo niżej notowanych drużyn, co nie przełożyłoby się na atrakcyjność spotkań.
UEFA zasłaniała się wówczas argumentem unowocześnienia turnieju i szansą gry dla zespołów, które do tej pory nie mogły zakwalifikować się do fazy grupowej. Zwiększona liczba meczów to oczywiście większy zarobek europejskiej organizacji i oczywiste jest, że właśnie to było głównym powodem takiej decyzji.
Dziś Komitet Wykonawczy UEFA na posiedzeniu w Nyonie ostatecznie odrzucił ten pomysł i oficjalnie wiadomo, że aktualna liczba uczestników Euro nie zostanie powiększona! Oznacza to, że w trakcie turnieju 24 drużyny wezmą udział w fazie grupowej.
UEFA zdecydowała się jednak nieco zmienić system eliminacji do mistrzostw Europy oraz mistrzostw świata. Zespoły będą podzielone na 12 grup, w których znajdzie się po cztery lub nawet pięć drużyn. Każdy ze zwycięzców swoich grup awansuje bezpośrednio na turniej, z kolei zespoły z drugich miejsc zagrają baraże.
Zmiany zaszły za to w Lidze Narodów, która do tej pory składała się meczów fazy grupowej, półfinałów i finału. Teraz rozgrywki będą miały swoje ćwierćfinały oraz mecze barażowe o utrzymanie w poszczególnych dywizjach. W spotkaniach o awans do półfinałów zmierzą się po dwa najlepsze zespoły z grup. Te zostaną rozegrane w systemie mecz-rewanż.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.
Takie rzeczy tylko w Turcji. Trener Fenerbahce zniknął po swojej dymisji!
Chaos w Fenerbahçe po meczu Ligi Mistrzów z AS Romą. Ismail Kartal podał się do dymisji po remisie 1:1, ale zarząd tureckiego klubu nie przyjął jego rezygnacji. Okazuje się, że trener… zniknął.