Śląsk nie zdołał pokonać Korony Kielce. Obie drużyny podzieliły się punktami.
Nie było to spotkanie, które można puszczać jako środek na szybkie obudzenie się. Zagrożenie częściej stwarzał Śląsk, ale ostatecznie futbolówka w siatce się nie znalazła. Duża w tym zasługa Konrada Forenca, bramkarza przyjezdnych. Golkiper zaliczył kilka świetnych interwencji, które sprawiły, że drużyna Kamila Kuzery wyjeżdża z miasta lidera ze zdobytym punktem.
Pozwolił on Złocisto-Krwistym na awans na 14. pozycję w tabeli. Śląsk ma obecnie cztery „oczka” przewagi nad drugą Jagą. Ekipa z Białegostoku gra jeszcze jutro swoje spotkanie z Rakowem.
Tabela po piątkowych meczach 33. kolejki Ekstraklasy
Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce wygrały swoje spotkania na otwarcie kolejki. Zagłębie oddaliło się od pucharów, a Widzew znów jest bliski spadku z ligi. Jak wygląda pełna tabela?