Po tragicznym wręcz meczu Polaków ze Słowacją wielu kibiców obawiało się zapewne, że biało-czerwoni od Irlandii dostaną lanie. Nic takiego się wprawdzie nie stało, bo mecz zakończył się wynikiem 0:0, ale wielu powodów do radości również nie mamy. Polska kadra w piłkę gra po prostu słabo.
Adam Nawałka ani myślał słuchać podszeptów mediów i kibiców i postanowił dalej kroczyć obranym przed kilkoma tygodniami kursem. Tym razem selekcjoner zaskoczył przede wszystkim obsadą linii pomocy. Na pozycji defensywnych pomocników wystawił parę Pazdan – Mączyński, a Jakuba Błaszczykowskiego ustawił na pozycji „dziesiątki”. Na skrzydłach operowali natomiast Piotr Ćwielong i Waldemar Sobota. Całkowicie przemeblowana względem meczu ze Słowacją została również linia defensywna. W bramce zobaczyliśmy Wojciecha Szczęsnego, a od prawej strony po murawie biegali Celeban, Szukała, Kowalczyk i Marciniak.
Niestety w pierwszej połowie nie było w naszej grze wiele jakości. Można było odnieść wrażenie, że – poza małymi wyjątkami – nasi kadrowicze po prostu bali się wziąć odpowiedzialność na swoje barki. Schowani za rosłymi Irlandczykami, starający się nie popełniać błędów Polacy nie potrafili kreować akcji w ofensywie, akcji biało-czerwonych pod bramką gości było jak na lekarstwo. Można było się spodziewać, że ciężkie życie będzie miał Robert Lewandowski. Lewy został strasznie poobijany przez silnych obrońców, zaliczył wiele strat. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
W drugiej części gry obraz meczu nie uległ wielkiej zmianie, choć przyznać trzeba, że nasza kadra potrafiła przeprowadzić kilka ciekawych, ale chaotycznych, opierających się na indywidualnych szarżach akcji. Jednym z nielicznych piłkarzy, którzy mogli się podobać w polskim zespole, był wprowadzony w drugiej części gry Tomasz Jodłowiec. Jak zawsze bardzo aktywny był także Jakub Błaszczykowski, choć w jego przypadku można przyczepić się do tego, że nadużywał często dryblingu. Mecz zakończył się wynikiem 0:0 i jedyne, co będziemy pamiętać z tego spotkania to fakt, że Robert Lewandowski wkroczył dzięki wtorkowej potyczce do Klubu Wybitnego Reprezentanta.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.