Drużyna Marcina Brosza ma za sobą niezwykle udany początek Betclic 1. Ligi. Słonie odniosły cztery zwycięstwa i przewodziły w ligowej tabeli. W zupełnie innych nastrojach byli chorzowianie, którzy w czterech spotkaniach zgarnęli zaledwie pięć punktów.
Niebiescy już w 4. minucie mogli objąć prowadzenie. Nono jednak trafił tylko w słupek. Chwilę później na listę strzelców mógł wpisać się Wojciech Łaski, który wykorzystał niefrasobliwość Macieja Ambrosiewicza, ale minimalnie przestrzelił.
Niewykorzystane sytuacje błyskawicznie się zemściły. W 14. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Ambrosiewicz zagrał do Morgana Fassbendera, a ten uderzył z 16. metrów pomiędzy nogami Macieja Sadloka i zmieścił piłkę tuż przy słupku.
Ruch mógł odpowiedzieć pięć minut później. Daniel Szczepan fantastycznie dograł piętą do Somy Novothnego, ale ten huknął tylko w boczną siatkę.
Początek drugiej połowy również zaczął się od mocnego uderzenia przyjezdnych. W 48. minucie Szymon Karasiński uderzał zza pola karnego, jednak piłka przeszła obok słupka. Niecały kwadrans później kapitalną sytuację zmarnował Denis Ventura, który wyszedł sam na sam z Adrianem Chovanem, ale przegrał pojedynek z golkiperem Słoni.
Ekipa Janusza Niedźwiedzia dopięła swego w 64. minucie. Z rzutu wolnego z dalszej odległości dośrodkował Maciej Sadlok, do futbolówki najwyżej wyskoczył Daniel Szczepan, który strzałem głową doprowadził do wyrównania.
Bruk-Bet Termalica po stracie gola szybko się otrząsnął i mógł objąć prowadzenie. Na strzał z dystansu zdecydował się Ambrosiewicz, ale świetnie spisał się Martin Turk.
W 78. minucie sytuacja gospodarzy mocno się skomplikowała. Arkadiusz Kasperkiewicz sfaulował Łaskiego, który wychodził na wolną pozycję i sędzia wyrzucił stopera Słoni z boiska.
Jedni i drudzy w końcówce stworzyli po jednej okazji. Najpierw Niebiescy za sprawą Nono mogli wyjść na prowadzenie, ale pomocnik Ruchu został w ostatniej chwili zablokowany. Po drugiej stronie natomiast groźnie było za sprawą Zapolnika, którego minimalnie uprzedził Turk.
PZPN reaguje w sprawie meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków
Polski Związek Piłki Nożnej zajmuje się sprawą sobotniego meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków, którego rozegranie stanęło w ostatnich godzinach pod znakiem zapytania.
Wisła Kraków chce walkowera. Jarosław Królewski nie odpuszcza Śląskowi Wrocław
Jarosław Królewski domaga się ukarania Śląska Wrocław walkowerem w związku z podjęciem decyzji o niewpuszczeniu na najbliższy mecz obu drużyn kibiców gości.
Mocne słowa Jarosława Królewskiego. „Dość pajacowania”
Jarosław Królewski zajął mocne stanowisko przed najbliższym ligowym meczem Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław. Prezes Białej Gwiazdy odniósł się do decyzji wrocławskiego klubu w sprawie wpuszczenia kibiców krakowskiej ekipy na sektor gości.