Edgar Bernhardt opuścił już Warszawę i wszystko wskazuje, że już do niej nie wróci. Niemiecki pomocnik był testowany przez Legię w ciągu kilku ostatnich dni, jednak nie zostawił po sobie zbyt dobrego wrażenia. Sam piłkarz wyznał, że mógł spisać się lepiej.
Niemiec miał w środę okazję do pokazania swoich umiejętności w trakcie meczu sparingowego z Żyrardowianką. Legia wygrała 10:1, jednak Bernhardt rozczarował. – Nie jestem do końca zadowolony ze swojego występu w tym spotkaniu. Może nasz rywal nie prezentował najwyższych umiejętności, ale mnie na pewno stać na więcej – wyznał po spotkaniu.
– Momentami brakowało mi zrozumienia i zgrania z pozostałymi kolegami, dlatego momentami nasza współpraca nie wyglądała tak, jak powinna. Ciężko jest liczyć na dobrą grę w pierwszym meczu – dodał Niemiec.
– Po spotkaniu nie miałem zbyt wiele czasu na rozmowę z członkami sztabu szkoleniowego, ponieważ musiałem spieszyć się na samolot. Teraz czekam na telefon i decyzję trenerów Legii. Mam nadzieję, że jeszcze otrzymam szansę na występ w Legi – zakończył.
Komentarza w sprawie Bernhardta odmówił Maciej Skorża, szkoleniowiec „Wojskowych”. – Nie chcę wypowiadać się na temat gry Edgara. Chcę porozmawiać z nim o jego występie. To ciekawy zawodnik o wysokich umiejętnościach technicznych – stwierdził lakonicznie.