– Ciężko wrócić do pracy, jesteśmy zszokowani, ale to nie koniec. Złożymy apelację – zapowiedział Henning Berg, trener Legii Warszawa.
– Wiedzieliśmy, że Bartosz był zawieszony, dlatego grał Łukasz Broź. Bartek nie zagrał w trzech pierwszych meczach, ale doszło do błędu w naszej administracji – jego nazwisko nie pojawiło się na liście 25 zawodników. UEFA wyrzuca nas z play-off i ta kara nie jest adekwatna do popełnionego błędu. Zaakceptowaliśmy decyzję o czerwonej kartce, nie odwoływaliśmy się. Znamy przykład Debrecena, który za ten sam błąd dostał karę finansową – podkreślił szkoleniowiec Legii.
– Uważamy, że decyzja UEFA jest zła i przeciwna wszystkim zasadom fair-play. Futbol to rywalizacja na boisku, a tu chodzi o nazwisko na liście… W składzie mamy młodych, zdolnych zawodników, którzy nie będą już w tym roku mieli szansy walki o LM, jeśli ta decyzja zostanie podtrzymana. Dla nas, jako klubu, to nie jest ani logiczne, ani sprawiedliwe, ani odpowiednie. Będziemy walczyć na wszystkie możliwe sposoby. Wygraliśmy z Celtikiem 6:1, a Bartek zagrał tylko ostatnie pięć minut – podkreślił Berg.
gmar, PilkaNozna.pl źródło: Legia Warszawa foto: Łukasz Skwiot
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.