Bereszyński: To dla mnie motywacja do dalszej pracy
Bartosz Bereszyński był bez wątpienia jednym z tych piłkarzy, którzy podczas meczu ze Słowenią wykorzystali swoją szansę. Obrońca Legii Warszawa rozegrał bardzo dobre zawody i udowodnił, że może być nie tylko zmiennikiem dla Łukasza Piszczka na prawej stronie, ale także jego konkurentem.
Bartosz Bereszyński zamierza sobie wywalczyć pozycję w reprezentacji (foto: Ł.Skwiot)
Piłkarz Legii od początku sezonu prezentuje równą i wysoką formę, co zaowocowało w końcu powołaniem do kadry. Jako, że selekcjoner nie ma zbyt wielu opcji na prawej stronie obrońcy, to dobra gra Bereszyńskiego na pewno go ucieszyła. – Jeżeli chodzi o drużynę, to na pewno fajnie, że walczyliśmy do końca i zdobyliśmy bramkę. Szkoda, że nie udało się wygrać. Jeżeli chodzi o mój występ, to cieszę się, że rozegrałem cały mecz – komentował „Bereś” przed kamerą TVP Sport.
– Wiadomo, że Łukasz Piszczek ma pozycję taką, jaką ma, ale walczę o to, by być w tej kadrze. To, że zagrałem to ogromne wyróżnienie i motywacja do dalszej pracy – dodał.
Bereszyński przyznał, że jego celem jest wywalczenie sobie pozycji w kadrze i awansowanie z nią na mistrzostwa świata, które w 2018 roku zostaną rozegrane w Rosji. – Moim celem jest być w tej reprezentacji, żeby zdobyć doświadczenie, uczyć się od nich, zdobywać punkty w eliminacjach, a później zagrać na mistrzostwach świata – zakończył.
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.