Rafael Benitez od kilku dni był łączony z powrotem na St. James’ Park i objęciem posady menedżera Newcastle United. Co na to sam zainteresowany, który został zapytany o swoją przyszłość podczas konferencji prasowej?
Rafael Benitez nie obejmie sterów Newcastle United (fot. Łukasz Skwiot)
Hiszpan, który prowadzi aktualnie Everton, był w przeszłości związany z Newcastle przez trzy lat. Benitez zdradził, że bardzo dobrze wspomina tamten okres, jednak nie zamierza opuszczać swojego obecnego klubu i będzie nadal budował swój projekt na Goodison Park.
– Mam wciąż bardzo dobre wspomnienia z miastem i dobre relacje z kibicami Newcastle i nie dziwię się, że taki temat w ogóle się pojawił. Zostaję jednak w Evertonie – powiedział. – Jestem skupiony na swojej pracy, a Newcastle życzę wszystkiego najlepszego – dodał.
Przypomnijmy, że nowym właścicielem Newcastle został Saudyjski Fundusz Inwestycyjny, który zamierza zainwestować w klub ogromne pieniądze. Sroki mają w bardzo krótkim czasie awansować do czołówki Premier League, a następnie spróbować swoich sił na arenie międzynarodowej.
Oprócz wzmocnień kadry, nowy właściciel ma również zamiar sprowadzić do klubu menedżera z prawdziwego zdarzenia. Poza Benitezem, z przenosinami na północ Anglii łączy się także takich fachowców jak Antonio Conte, Lucien Favre czy Frank Lampard.
Aktualnie drużynę prowadzi Steve Bruce, który na początku przyszłego tygodnia ma się spotkać z nowymi szefami. Niewykluczone, że zapadanie wtedy wiążąca decyzja na temat jego przyszłości.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.