Nicklas Bendtner ma pretensje do zarządu Arsenalu. Duńczyk wciąż nie może się pogodzić z tym, że angielscy włodarze nie pozwolił mu odejść w lecie 2013 roku.
Bendtner wrócił w 2013 roku do Kanonierów po wypożyczeniach do Sunderlandu i Juventusu. W sezonie 2013/2014 pojawił się na boisku zaledwie czternaście razy. Napastnik ujawnia, że był wówczas zdesperowany, ponieważ chciał odejść, a klub mu na to nie pozwalał. – To było straszne. Mój ostatni rok w Arsenalu był stratą czasu – mówi z żalem.
Napastnik tłumaczy, że Kanonierzy mogli bez problemu go zastąpić, jednak według zawodnika zabrakło dobrej woli. – Taki klub jak Arsenal mógł bez problemu znaleźć kogoś na moje miejsce – podsumowuje.
Duńczyk czekał na koniec kontraktu i w lecie 2014 roku przeniósł się do VfL Wolfsburg na zasadzie wolnego transferu. Jak dotąd nie zaimponował, zdobywając jedynie dwa gole w dziesięciu występach.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.