Bellingham w centrum medialnej burzy. Czy gwiazdor Realu ma się czego obawiać?
Jude Bellingham przeżywa trudne chwile w reprezentacji Anglii. Pomimo niezaprzeczalnej klasy pomocnik nie jest ulubieńcem Thomasa Tuchela.
Praktycznie od początku współpraca Tuchela z Bellinghamem nie układa się śpiewająco. Na poprzednie zgrupowanie gwiazdor Realu Madryt nie był powołany, ale dało się to wytłumaczyć statusem rekonwalescenta.
Bellingham znalazł się w kadrze na listopadowe zgrupowanie i zagrał w meczu z Albanią. Tuchel zdjął go jednak z boiska w 83 minucie, co spotkało się z wyraźnym niezadowoleniem u pomocnika.
Na konferencji prasowej Tuchel bagatelizował sprawę. To jednak nie koniec zamieszania.
W „Daily Mail” pojawił się artykuł Craiga Hope’a, który przekonuje, że Bellingham nie powinien zostać powołany na mundial. Reporter angielskiego periodyku twierdzi, że gwiazdor Realu źle funkcjonuje w drużynie i może zrobić więcej złego niż dobrego w trakcie sześciotygodniowego wspólnego pobytu w trakcie mistrzostw świata. (sul)
Szwedzi wybrali stadion na potencjalny finał baraży o mundial
Jeżeli Szwecja upora się z Ukrainą w półfinale baraży o udział w mistrzostwach świata to będzie gospodarzem finału. Decydujący mecz może odbyć się w Solnie.