Będziemy wspierać Rajovicia, bo może dać nam dużo dobrego
Legia Warszawa znowu nie wygrała. W meczu z Motorem Lublin piłkę meczową miał na nodze Mileta Rajović, jednak znowu zawiódł.
Rajović miał być zbawieniem ataku Legii Warszawa. Z napastnikiem kupionym za krocie wiązano duże nadzieje. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna.
Duńczyk regularnie zawodzi, a w meczu z Motorem zmarnował wymarzoną okazję w doliczonym czasie gry. Na pomeczowej konferencji Rajovicia bronił trneer Inaki Astiz.
– Myślicie, że on nie chciał strzelić gola? Oczywiście, że chciał. Mileta mógł czuć, że nie wygraliśmy przez niego, ale to nie o to chodzi. Piłka to gra błędów. Będziemy go wspierać, bo może dać nam dużo dobrego. Jak trzeba będzie zostać z nim 10-15 minut dodatkowo, to będziemy to robić. Jesteśmy tu po to, aby pomóc piłkarzom. Nie myślałem o tym, że straciliśmy trzy punkty. Jedyne, o czym pomyślałem, to pomoc i wsparcie dla Milety – mówił Astiz.
Ostatniego gola Rajović strzelił 28 września, i to z rzutu karnego. (sul)
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Karol
2 grudnia, 2025 13:47
XDDDD
Jarek
2 grudnia, 2025 22:43
dobrze i fachowo, że trener go broni, nie można inaczej….. ale
Powołania do Polski U-19. Jest obrońca, o którym mówi się w kontekście pierwszej kadry
Reprezentacja Polski do lat 19 rozpoczyna walkę o awans na mistrzostwa Europy. Wśród powołanych znalazł się Wojciech Mońka, który w ostatnim czasie zbiera bardzo dobre opinie za swoje występy w lidze.
Gorąco po meczu w Płocku! Prezes pojawił się w szatni
Nafciarze w bardzo słabym stylu przegrali z Arką Gdynia 0:3. To była zarazem piąta porażka z rzędu Wisły, która sprawiła, że po meczu w szatni było nerwowo.
W związku z wydarzeniami z udziałem Goncalo Feio i jego uderzeniu przez polityka, prezes klubu wraz z dyrektorem sportowym zabiorą jutro głos na konferencji prasowej.
XDDDD
dobrze i fachowo, że trener go broni, nie można inaczej….. ale