Czyżbyśmy już niedługo mieli być świadkami wielkiego powrotu na ławkę trenerską? Taki właśnie scenariusz kreśli dziennik „Daily Mail”, z którego źródeł wynika, że Jose Mourinho ostrzy sobie zęby na posadę menedżera Tottenhamu Hotspur.
Jose Mourinho gotowy na objęcie Tottenhamu? (fot. Reuters)
Londyńczycy spisują się w tym sezonie dużo poniżej oczekiwań i nic dziwnego, że niezachwiana do tej pory posada Mauricio Pochettino, dziś wcale nie jest już tak pewna. Argentyńczyk cały czas cieszy się sporym kredytem zaufania w klubie, jednak angielskie media nie mają wątpliwości, że jeśli szybko nie przywróci on swojego zespołu na właściwe tory, to zmusi Daniela Levy’ego do podjęcia drastycznej decyzji.
„Daily Mail” uważa, że zwolnienie Pochettino byłoby ostatecznością, jednak przy okazji wprowadza na scenę wspomnianego Mourinho, który od momentu pożegnania się z Manchesterem United odpoczywa od zawodu, udzielając się jako ekspert w telewizji Sky Sports.
Z kreślonego przez ten tytułu scenariusza wynika, że Portugalczyk nie zamierza się spieszyć z przyjmowaniem ofert pracy i woli poczekać na rozwój wypadków w północnym Londynie. Gdyby bowiem Tottenham nie zdołał wyjść z dołka formy, a Pochettino ostatecznie otrzymał bilet w jedną stronę, to on bardzo chętnie wszedłby w jego buty na nowym White Hart Lane.
Mourinho jest podobno pod wrażeniem tego jak Tottenham rozwinął się w ostatnich latach i tego, jakie może dawać możliwości przyszłemu menedżerowi.
Dla „The Special On” byłaby to z kolei okazja na świeże otwarcie. W ostatnich miesiącach łączono go co prawda z powrotem do Realu Madryt, jednak przypadek Chelsea pokazał Mourinho, że wchodzenie drugi raz do tej samej wody niekoniecznie jest dobrym rozwiązaniem, szczególnie, jeśli mowa o takim klubie jak Królewscy.
W Tottenhamie Portugalczyk na pewno mógłby liczyć na dużo większą swobodę działania i stosunkowo mniejszą presję, nawet biorąc poprawkę na oczekiwania, które zostały rozbudzone po awansie popularnych Kogutów do finału Champions League.