Barcelona cały czas nie załatała dziury po odejściu Neymara. Duma Katalonii obrała na celownik PhilippeCoutinho z Liverpoolu, ale dotychczasowe trzy oferty zostały odrzucone przez szefów The Reds. Hiszpanie jednak nie ustają w walce o transfer i zamierzają złożyć kolejną propozycję.
Do tej pory Liverpool stawiał sprawę jasno: Coutinho nie jest na sprzedaż. Brazylijczyk jednak zdaje sobie sprawę, że oferta z Barcy trafia się tylko raz w życiu i zdecydował się pójść na wojnę ze swoim dotychczasowym pracodawcą, jednocześnie wyrażając chęć przeprowadzki do Katalonii.
Działacze The Reds pozostają jednak nieugięci. Odrzucili trzy lukratywne oferty od Barcelony i nie zamierzają sprzedawać swojego gwiazdora.
Wicemistrzowie Hiszpanii przestali powoli wierzyć w powodzenie tej operacji, ale w najbliższych dniach mają złożyć kolejną propozycję. Tym razem Barca proponuje 101 milionów funtów odstępnego oraz 37 milionów w bonusach.
Czy Liverpool w końcu się ugnie i zgodzi na gigantyczną ofertę od Dumy Katalonii? Coutinho stałby się jednocześnie najdroższym zawodnikiem sprzedanym z Anfield. Dotychczas liderem w tym zestawieniu jest LuisSuarez, za którego Barcelona zapłaciła około 82 miliony euro.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.