Wiele wskazuje na to, że spełni się czarny scenariusz odnośnie występu Roberta Lewandowskiego w meczu z reprezentacją Anglii. Bayern Monachium nie puści swojego napastnika na terytorium Wielkiej Brytanii w przypadku, jeśli aktualne przepisy nie ulegną zmianom. Sprawa jest rozwojowa i drzwi nie zostały jeszcze całkowicie zamknięte.
Robert Lewandowski nie wystąpi na Wembley (fot. Reuters)
Od kilku dni trwa dyskusja na temat udziału kapitana reprezentacji Polski w meczu przeciwko Anglii na Wembley. Wszystko za sprawą obostrzeń panujących w Niemczech. Wszystkie osoby powracające z terytorium Wielkiej Brytanii muszą odbyć dwutygodniową kwarantannę. Wydarzenia sprzed kilku tygodni pokazywały, ze niemiecki sanepid nie ma w zwyczaju robić wyjątków i nawet sportowcy wracający z innych krajów nie mają taryfy ulgowej i muszą poddać się obowiązkowej izolacji.
Aktualne stanowisko Bayernu jest jasne. Jeśli sytuacja z pandemią koronawirusa się utrzyma i niemieckie restrykcje nie ulegną zmianom, Robert Lewandowski nie otrzyma od klubu zgody na wyjazd do Anglii. Gdyby Lewandowski musiał poddać się kwarantannie po powrocie do Monachium, opuściłby cztery, ważne mecze w Bundeslidze oraz Lidze Mistrzów. Polski zawodnik jest zdecydowanie najważniejszym zawodnikiem drużyny i jego potencjalna absencja mogłaby się wiązać ze sporymi problemami, tym bardziej, że w tym sezonie Bayern czuje na plecach oddech pozostałych drużyn w klasyfikacji Bundesligi.
W dobie pandemii koronawirusa klubom przysługuje prawo zablokowania wyjazdu ich zawodników na zgrupowanie kadr narodowych. Dotyczy to tylko i wyłącznie przypadków, kiedy zawodnik musi grać na terytorium kraju objętego specjalnymi restrykcjami.
Decyzja nie jest ostateczną i istnieje jeszcze cień szansy, że Lewandowski wyprowadzi zawodników na murawę w Wembley. Monachium jest w kontakcie z bawarskim sanepidem, w całą sprawę zaangażowany jest również Polski Związek Piłki Nożnej. Jeśli przepisy restrykcyjne się nie zmienią i nie uda się odnaleźć furtki z tej sytuacji, Lewy nie wystąpi w starciu z Synami Albionu.
Do sytuacji odniósł się również Hansi Flick który jasno stwierdził, że przy obecnej sytuacji Lewandowski nie wyleci na mecz z Anglią. – Nie zamierzamy ryzykować i chcemy mieć wszystkich piłkarzy do dyspozycji po ich powrocie z meczów kadry – zaznaczył szkoleniowiec bawarskiego hegemona.
Lewandowski może wyłącznie czekać na przebieg wydarzeń. Polski napastnik jest jednak zdeterminowany na udział w meczu z Anglią i jeśli tylko pojawi się możliwość wylotu na Wyspy bez żadnych konsekwencji, kapitan kadry będzie gotowy do występu.
Taki sam los czeka Krzysztofa Piątka, zawodnika berlińskiej Herthy. Stołeczna drużyna z pewnością nie wyrazi zgody na wylot swojego zawodnika na Wyspy, przez co drugi z naszych napastników nie będzie mógł wystąpić na Wembley. W zależności od tego, jak potoczą się mecze z Węgrami i Andorą, Paulo Sousa na starcie z Anglikami ustawi na szpicy Arkadiusza Milika lub Karola Świderskiego.
Gala „Piłki Nożnej” – Piłkarz Roku 2025 [NOMINACJE]
Jeśli ktoś 12 razy sięgał po tytuł, może być głodny kolejnego? Tak – jeśli nazywa się Robert Lewandowski. Z drugiej strony Matty Cash chyba nigdy nie grał tak dobrze jak w minionym roku, a Jakub Kamiński wyrósł na kluczowego zawodnika reprezentacji Polski.
Gala „Piłki Nożnej” – Trener Roku 2025 [NOMINACJE]
Wśród nominowanych nie ma Jana Urbana i Marka Papszuna, choć gdyby
byli, taka decyzja też by się broniła. A skoro nie ma dwóch trenerów polskiej wagi ciężkiej, znaczy, że konkurencja jest ogromna.
Gala „Piłki Nożnej” – Odkrycie Roku 2025 [NOMINACJE]
Dwóch nominowanych w tej kategorii już podpisało kontrakty z renomowanymi klubami zagranicznymi, a trzeci znajduje się na radarze poważnych firm zachodnioeuropejskich.