Priorytetem Bayernu Monachium na zimowe okno transferowe było kupno prawego obrońcy. Bawarczycy interesowali się Nordim Mukiele z PSG oraz Kieranem Trippierem z Newcastle United. Nie dogadali się jednak z klubami obu defensorów i postanowili zrezygnować z wzmocnienia tej pozycji.
Od dłuższego czasu kontuzję leczy podstawowy prawy obrońca mistrzów Niemiec, Noussair Mazraoui. W ostatnich meczach zastępował go nominalny pomocnik, Konrad Laimer, ale Austriak średnio odnajdował się w nowej roli. Działacze Bayernu postanowili więc zimą wzmocnić prawą stronę defensywy.
Bawarczycy wykazywali zainteresowanie obrońcą Newcastle United, Kieranem Trippierem, który wyraził chęć transferu na Allianz Stadium. Sroki za 46-krotnego reprezentanta Anglii oczekiwały jednak ok. 16 mln euro, a na taki wydatek władze Bayernu nie były skore. Podobnie rzecz się miała z Nordim Mukiele. Francuz także był gotów przenieść się do Monachium, ale Bayern nie dogadał się z PSG ws. ceny za świeżo upieczonego reprezentanta Francji.
????Bayern bosses have also decided not to pay extravagant sums for Nordi #Mukiele!
➡️ There were talks with Paris in recent days, but only little progress
????Mukiele and #Trippier, both players have a verbal agreement with Bayern. They are keen on the move. However, the demands… pic.twitter.com/rUUfSWbxqO
Jak donosi dziennikarz Sky, Florian Plettenberg, przedstawiciele wicelidera Bundesligi nie zamierzają przepłacać za któregoś z tych zawodników. Transfer klasowego prawego obrońcy, Bayern odłożył na lato.
Przygoda Nicolasa Jacksona w Bayernie Monachium nie potrwa długo. Klub ze stolicy Bawarii podjął decyzję, że nie wykupi senegalskiego napastnika z Chelsea.