W sobotnim meczu z Darmstadt piłkarze Bayernu Monachium pobili szereg rekordów – drużynowych i indywidualnych. Te drugie dotyczą popisów Harry’ego Kane’a oraz Thomasa Muellera.
Kane wszedł do Bundesligi z drzwiami i futryną. (fot. Forum)
Jeśli chodzi o osiągnięcia drużynowe, Bawarczycy po raz pierwszy w swojej historii zdobyli osiem bramek w drugiej połowie spotkania Bundesligi. Po przerwie byli bezlitośni dla rywala grającego w dziewiątkę, sami grając w dziesiątkę. Po dziewięciu starciach ligowych mają w dorobku 34 trafienia – nikt nigdy nie miał na tym etapie sezonu niemieckiej ekstraklasy więcej.
8 & 34 – FC Bayern München scored eight goals in the second half of a Bundesliga game for the first time in their history against Darmstadt today, while also becoming the first club in BL history to score 34 goals in their first nine games of the season. Relentless. #FCBSVDpic.twitter.com/CCjN0VDPLh
12 z owych trafień to dzieło Kane’a. Żaden piłkarz w dziejach Bundesligi nie uzbierał tyle w swoich premierowych 9 występach. Anglik skompletował w Niemczech już dwa hat-tricki. A należy jeszcze pamiętać o 5 ligowych asystach.
Mueller został natomiast pierwszym zawodnikiem Bayernu, który strzelił przynajmniej jednego gola w 15 sezonach Bundesligi. Dokonał tego, co nie udało się nawet Gerdowi Muellerowi.
15 – Thomas Müller is the first player in FC Bayern’s history to score at least one goal in 15 different Bundesliga seasons, surpassing Gerd Müller, Klaus Augenthaler and Mehmet Scholl (14). Eternal. @esmuellert_pic.twitter.com/9Bqfemzgpo
Arkadiusz Pyrka ma powody do zadowolenia po minionym weekendzie. Jego drużyna wygrała ze Stuttgartem, a on zapracował na miejsce w jedenastce kolejki "Kickera".
Lider Bundesligi się nie potknął – Bayern pewnie wygrał z Hoffenheim, a sporą rolę w tym zwycięstwie odegrała dość wczesna czerwona kartka, otrzymana przez zawodnika drużyny gości.