W spotkaniu kończącym 29. kolejkę Bundesligi RB Lipsk przegrał 1:4 z Bayerem Leverkusen.
Choć niemieckim kibicom nie podoba się pomysł grania ligowych meczów w poniedziałki, to jednak większość z nich oraz zagranicznych fanów nie mogło sobie odmówić spojrzenia na mecz w Lipsku, gdzie wicemistrzowie Niemiec rywalizowali z Bayerem Leverkusen o czwartą pozycję w tabeli Bundesligi, która da możliwość gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. I tę rywalizację „Byki” przegrały.
Choć porażka 1:4 sugeruje, że Bayer miał olbrzymią przewagę, to jednak początek należał do gospodarzy, którzy w 17. minucie objęli prowadzenie za sprawą Marcela Sabitzera, który kopnięciem zza pola karnego pokonał Bernda Leno.
Goście wyrównali dopiero tuż przed przerwą, gdy świetnie przeprowadzony kontratak skutecznie wykończył 18-letni Kai Havertz. Druga połowa to już koncertowa postawa Bayeru. Najpierw po błędzie Williego Orbana gola strzelił Julian Brandt, a następnie po zamieszaniu w polu karnym bramkę zdobył Panagiotis Retsos. Wynik spotkania na 4:1 ustalił w 69. minucie Kevin Volland, który wykorzystawszy dogranie Brandta strzelił swojego 50. gola w Bundeslidze.
Dzisiejsze zwycięstwo pozwoliło Bayerowi awansować na czwarte miejsce w tabeli Bundesligi. RB Lipsk jest szósty, ponieważ ma gorszy bilans od mającego tyle samo punktów Eintrachtu Frankfurt. Bayer tym samym przerwał dziś serię siedmiu meczów RB bez porażki.
Gigant kupi Olise? Jasne stanowisko Bayernu Monachium
Michael Olise to fundamentalna postać Bayernu Monachium. Giganci ustawiają się w kolejkę, ale Bawarczycy nie zamierzają sprzedawać francuskiego gwiazdora.