Dzisiaj o 18:30 czeka nas Der Klassiker, czyli starcie Borussii z Bayernem. Wszyscy czekają na ten mecz, a w tle Bayer Leverkusen wygrywa i umacnia się na pozycji lidera.
Xabi Alonso rośnie w siłę jako jeden z najlepszych trenerów w Europie. Jego drużyna pozostaje niepokonana w lidze po dziesięciu meczach, z dziewięcioma zwycięstwami i jednym remise.
Dzisiejsze starcie okazało się wyjątkowo trudne dla Aptekarzy. Wydawało się, że zwycięstwo to tylko formalność po tym jak w 9. minucie piłkę do siatki wpakował znajdujący się w świetnej formie Florian Wirtz, a w ostatnich akcjach pierwszej połowy wynik na 2:0 podwyższył Grimaldo.
Jednak Hoffenheim nie poddało się. Po przerwie potrzebowali zaledwie kwadransa, aby wyrównać wynik. Hradecky popełnił fatalny błąd w 56. minucie, podając piłkę do Antona Stacha, który bez wahania go przelobował.
Zaledwie dwie minuty później Wout Weghorst zdobył bramkę, która wyrównała stan spotkania, i mecz rozpoczął się od nowa. Goście nie mieli zamiaru opuszczać boiska tylko z jednym punktem i w 70. minucie Grimaldo ponownie wprowadził swoją drużynę na prowadzenie.
Wynik pozostał niezmieniony, co pozwoliło Aptekarzom cieszyć się pełnym kompletu punktów. Dzięki tej wygranej umacniają swoją pozycję na szczycie Bundesligi.
Arkadiusz Pyrka ma powody do zadowolenia po minionym weekendzie. Jego drużyna wygrała ze Stuttgartem, a on zapracował na miejsce w jedenastce kolejki "Kickera".
Lider Bundesligi się nie potknął – Bayern pewnie wygrał z Hoffenheim, a sporą rolę w tym zwycięstwie odegrała dość wczesna czerwona kartka, otrzymana przez zawodnika drużyny gości.