Przed Polonią Warszawa bardzo trudne zadanie. Ich najbliższym rywalem ligowym będzie Śląsk Wrocław i zdaniem obrońcy Czarnych Koszul Marcina Baszczyńskiego, bez pomocy kibiców będzie ciężko o korzystny wynik.
Mecz ze Śląskiem będzie debiutem na ławce trenerskiej dla Czesława Michniewicza. Jego celem na najbliższe kolejki jest zdobycie 21 punktów. Baszczyński podczas wywiadu dla oficjalnej strony klubowej zdradził, że taki wynik jest możliwy, ale piłkarze muszą czuć wsparcie swoich kibiców.
– Najgorszą rzeczą byłoby teraz dla nas, gdybyśmy w jakikolwiek sposób poróżnili się z kibicami. To byłaby największa głupota. Drużyna musi się trzymać razem z trybunami, bo tylko w ten sposób można się odbudować i jeszcze w tej rundzie coś wywalczyć – powiedział Baszczyński.
Doświadczony obrońca odniósł się także do pracy z nowym szkoleniowcem. – Czy jakiekolwiek wrażenia są ważne? Chyba nie. Najważniejsza jest praca, którą musimy wykonać i nasze głowy, żeby szybko przestawić się i załapać to, czego oczekuje od nas trener. Czesław Michniewicz, jak każdy inny trener, ma swoją wizję gry i sposób bronienia, czy rozgrywania piłki. Trzeba to szybko zacząć realizować – powiedział Baszczyński.
Oficjalnie: Zmiany w sztabie Widzewa! Asystent złożył wypowiedzenie
Jakub Dziółka nie będzie asystentem w sztabie Mateusza Stolarskiego. Były trener ŁKS-u złożył wypowiedzenie po tym, jak zwolniono Aleksandara Vukovicia.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.