Bartosz Nowak: Jeśli dostanę powołanie, będę najszczęśliwszy na świecie [ROZMOWA]
Bartosz Nowak jest jednym z najlepszych piłkarzy tego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Pomocnik GKS Katowice imponuje formą, dokłada fantastyczne liczby i sprawił, że Katowiczanie dzisiaj są w górnej części tabeli. Jego nazwisko pojawia się także w kontekście powołań na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski.
Pokazaliśmy dwie twarze: tę pierwszą przed przerwą, kiedy Jagiellonia nas zdominowała, a po zmianie stron tę lepszą, kiedy się otrząsnęliśmy, stworzyliśmy sobie kilka szans, ale ostatecznie przegrywamy 1:2. Widać było po Jadze, że była mocno nastawiona na to spotkanie, by się przełamać. W pierwszej połowie wyglądało to średnio, później wróciliśmy do meczu, ale ostatecznie nie było nas stać na drugiego gola.
JEDZIEMY DALEJ
Dało się wycisnąć więcej?
Mieliśmy swoje sytuacje, choćby Erik Jirka uderzał kilka razy zanim strzelił gola. Nie wiem, ile takich goli strzelił w karierze Alejandro Pozo, ale w tym meczu wpadło mu znakomicie. Trudno, zdarza się. Z naszej perspektywy jest ważne, że potrafiliśmy wrócić mentalnie do tego spotkania, postawiliśmy trudne warunki na terenie, na którym bardzo trudno się zawsze gra. Przegraliśmy jeden mecz, trudno, jedziemy dalej. Mamy przed sobą jeszcze sporo spotkań.
W 2026 roku punktujecie kapitalnie. Niektórzy żartują, że to przed Legią był pisany taki scenariusz, który wy dzisiaj realizujecie, czyli błyskawiczny marsz w górę tabeli.
Gieksa jest Gieksą, a Legia jest Legią, nie mieszajmy tego. Widzimy, jaki jest sezon i takich rzeczy nie da się przewidzieć. Świetnie przepracowaliśmy zimowy okres przygotowawczy, ale ja uważam, że po pierwszej rundzie to miejsce w tabeli nie do końca oddawało to, w jakiej formie byliśmy. Mieliśmy słaby start, natomiast im dalej w sezon, tym prezentowaliśmy się znacznie lepiej i po prostu kontynuujemy to, co zapoczątkowaliśmy już kilka miesięcy temu. Czujemy się silni fizycznie, jesteśmy dobrze przygotowani taktycznie, idziemy jeden za drugiego, tworzymy taką swojską bandę. Umiejętności w tej lidze poszczególnych drużyn są zbliżone, dlatego ważna jest struktura, gra zespołowa – to wszystko sprawia, że funkcjonujemy tak dobrze. W tej lidze wszystko jest na żyletki, my też nie dominujemy jakoś szczególnie nad rywalami, ale znamy swoje atuty i wiemy jak je zaprezentować.
NAJWAŻNIEJSZA TABELA JEST NA KONIEC SEZONU
Płaska tabela sprawia, że rozgrywki są bardzo atrakcyjne dla widzów, ale piłkarze patrzą chyba na to trochę inaczej?
Mogę powiedzieć banalnie, że niezależnie od sytuacji w tabeli i tak każdy mecz jest ważny, bo jeśli patrzysz co tydzień w tabelę i się przejmujesz, że jesteś trzynasty, a chciałeś być na tym etapie ósmy, to będzie ci to na pewno przeszkadzało. Dla mnie tabela jest najważniejsza na koniec. Dzisiaj podchodzę do sezonu na zasadzie „najważniejszy jest najbliższy mecz”. Przygotowania, plan i gramy. Wygrasz, przegrasz, zremisujesz, robisz analizę, zastanawiasz się, co było dobre, co złe, wprowadzasz korekty i jedziesz dalej. Tak działa sezon w lidze. W pucharze wygląda to inaczej, jeden mecz decyduje absolutnie o wszystkim.
Gieksa gra o puchary?
Spokojnie, takich założeń przed sezonem nie było i dzisiaj nikt nie chodzi i nie mówi, że jesteśmy tacy super i wszystko będzie się układało tylko po naszej myśli.
SELEKCJONER NIE DZWONIŁ
Akurat twoja forma w ostatnich miesiącach jest kapitalna.
Spokojnie, wykonuję swoją pracę najlepiej jak potrafię i wiem, że ostatnio naprawdę jest dobrze. Natomiast cały czas może być lepiej.
29 – Bartosz Nowak stworzył 32 okazje z gry i 29 po stałych fragmentach w tym sezonie Ekstraklasy – tylko pięciu innych zawodników w 10 najlepszych ligach Europy stworzyło w tym sezonie co najmniej 29 okazji z obu faz gry. Gamechanger. pic.twitter.com/DYZIqJ9sLs
W poniedziałek widzimy się na zgrupowaniu reprezentacji Polski?
Nie wiem, nie mam takich informacji. Selekcjoner do mnie nie dzwonił. Jeśli powołanie przyjdzie, to będę najszczęśliwszy na świecie. Czuję, że mogę dać coś tej drużynie w tym momencie. Jeśli trener zdecyduje inaczej, to będę wspierał reprezentację sprzed telewizora i spędzę więcej czasu z rodziną.
Oficjalnie! Jest decyzja w sprawie murawy i meczu Motoru z Lechem!
Nadchodzący mecz Motoru Lublin z Lechem Poznań stał pod znakiem zapytania przez katastrofalną murawę w Lublinie. Teraz jest już oficjalna informacja w tej sprawie.
Lech szuka następcy Mrozka. Oto jeden z głównych kandydatów
Niewykluczone, że stolicę Wielkopolski po zakończeniu sezonu opuszczą zarówno Bartosz Mrozek, jak i jego zmiennik – Płamen Andrejew. Z tego względu do „Kolejorza” latem może dołączyć więcej niż jeden nowy golkiper.
Co dalej z wizą Bukariego? ” Wizę otrzymał na dłuższy czas”
Osman Bukari nie był obecny w Łodzi z powodu braku odpowiedniej wizy. Zawodnik Widzewa już ją otrzymał i trenuje razem z grupą. Jak wyglądała cała ta sytuacja?
Coraz więcej wskazuje na to, że Lech Poznań nie wykupi Luisa Palmy z Celticu Glasgow. Honduranin może po zakończeniu sezonu najpierw wrócić do Szkocji, a następnie przenieść się na Półwysep Iberyjski.