Napastnik Borussii Dortmund, Lucas Barrios, wyraził publicznie swoje niezadowolenie z roli rezerwowego w ostatnim spotkaniu ligowym przeciwko VFB Stuttgart. Kosztem Paragwajczyka szansę na występ w podstawowej jedenastce otrzymał wówczas Robert Lewandowski.
Trener Borussii, Jurgen Klopp postanowił postawić na Lewandowskiego w starciu z VFB Stuttgart, argumentując ten fakt brakami w kondycji dotychczas podstawowego snajpera, Barriosa. – Po spotkaniu przeczytałem w prasie, że nie zagrałem od początku meczu z VFB ze względu na braki w przygotowaniu fizycznym. To jednak nie jest prawda i chciałbym głośno podkreślić, że jestem w szczycie formy – stwierdził Barrios na łamach „Bilda”. – Obecnie czuję się nawet lepiej, niż jeszcze kilka tygodni temu – dodał.
– Trudno jest mi odgrywać rolę rezerwowego, ponieważ z całego serca pragnę być graczem pierwszej jedenastki. Jestem bardzo szczęśliwy w Dortmundzie a fani kochają mnie bezgranicznie. Tak czy inaczej, jestem najlepszym strzelcem drużyny a grzeję ławę, to mi się nie podoba – podsumował swoją sytuację snajper lidera Bundesligi.
Zwycięzca Ligi Konferencji może wrócić do Bundesligi. Ten klub jest nim zainteresowany
Oliver Glasner w środę po raz ostatni poprowadził Crystal Palace. W ostatnim meczu pod wodzą Austriaka Orły zapewniły sobie pierwsze w historii europejskie trofeum, pokonując w finale Ligi Konferencji Rayo Vallecano.
Awantura na boisku w Niemczech! Wszystko działo się po ostatnim gwizdku [WIDEO]
Greuther Fürth wygrało z Rot-Weiss Essen 2:0 i utrzymało się w 2. Bundeslidze. Już po zakończeniu spotkania doszło do sporej awantury między graczami obu ekip.