Za nami trzy zaplanowane na niedzielne popołudnie mecze Premier League. Bardzo ważne zwycięstwo odniósł Tottenham Hotspur, który przed własną publicznością pokonał Cardiff City 1:0 i wciąż liczy się w walce o czołową czwórkę.
Gola na wagę zwycięstwa Kogutów zdobył w 28. minucie Roberto Soldado. Tottenham zajmuje aktualnie piąte miejsce w ligowej tabeli ze stratą czterech punktów do Manchesteru City. The Citizens mają jednak rozegrane dwa spotkania mniej.
Trzy „oczka” na swoje konto dopisała również Aston Villa. Podopieczni Paula Lamberta przegrywali od 3. minuty z Norwich City po trafieniu Wesa Hoolahana, jednak jeszcze w pierwszej połowie wzięli się do roboty i czterema mocnymi ciosami znokautowali rywala.
W ciągu zaledwie szesnastu minut (!) The Villans zdobyli aż cztery gole (Christian Benteke – 2, Leandro Bacuna i Sebastien Bassong – gol samobójczy).
Spotkanie Swansea City z Crystal Palace zakończył się remisem 1:1.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.