Barcelona znokautowała wicelidera! Pajor strzeliła gola i zeszła z kontuzją
Kobieca drużyna FC Barcelony rozbiła Atletico Madryt 6:0. Jedną z bramek zdobyła Polka, która nie była w stanie dokończyć meczu.
Barcelona od razu przeszła do konkretów. W 2. minucie w pole karne dograła Caroline Graham Hansen, a tam w tłoku do piłki doszła Esmee Brugts i otworzyła wynik spotkania. Duma Katalonii podwyższyła prowadzenie w 41. minucie. Wówczas po podaniu Claudii Piny mierzony strzał przy słupku z dystansu oddała Patricia Guijarro i pokonała bramkarkę Atletico. Rywalki Barcelony miały w pierwszej połowie jedną stuprocentową okazję, ale Gio garbelini przegrała pojedynek z Catą Coll.
Po przerwie Barcelona kontynuowała marsz po zwycięstwo. W 53. minucie Ewa Pajor doszła do podania Aitany Bonmati i strzałem z bliska wpisała się na listę strzelczyń. Po 10 minutach padła czwarta bramka, gdy po składnym rozegraniu i podaniu Bonmati z dystansu do bramki trafiła Alexia Putellas. Kolejne ważne wydarzenie nastąpiło w 71. minucie. Wówczas Pajor opuściła boisko z pomocą medyków z grymasem bólu na twarzy. Wkrótce okaże się, co dolega polskiej napastniczce. Kolejny gol padł w 85. minucie. Wówczas po pięknym podaniu Putellas Salma Paralluelo dośrodkowała w pole karne, a tam piłkę do bramki wbiła Vicky Lopez. Wynik meczu został ustalony w ostatniej akcji, gdy strzał z rzutu wolnego Paralluelo dobiła Laia Aleixandri Lopez.
Barcelona jest liderem Ligi F. Jej przewaga nad drugim Atletico wzrosła do 7 punktów. Teraz drużynę czeka mecz z AS Romą w Lidze Mistrzyń. (AC)
Co ze zdrowiem Jana Bednarka? Trener FC Porto przekazał informacje
Jan Bednarek nie dokończył wczorajszego spotkania w Pucharze Portugalii. Reprezentant Polski opuścił boisko pod koniec pierwszej połowy z powodu kontuzji żebra.
Trener FC Porto chwali Pietuszewskiego. Jest jednak jedno „ale”
Szkoleniowiec FC Porto, Francesco Farioli był pod wrażeniem gry Oskara Pietuszewskiego w starciu z Aroucą. Przyznał też jednak, że polski skrzydłowy wciąż ma pewne braki w grze.