Barcelonie nie udało się pozyskać Philippe Coutinho z Liverpoolu, ale niewykluczone, że na Camp Nou trafi ostatecznie inny znany piłkarz. Może nim zostać Mesut Oezil z Arsenalu.
Barcelona w akcie rozpaczy zamierza sięgnąć po Mesuta Oezila (fot. Łukasz Skwiot)
Okienko transferowe w Hiszpanii nie zostało jeszcze zamknięte, a kluby z La Ligi mogę dokonywać zakupów nowych piłkarzy do godziny 23:59 (1 września). FC Barcelona ma więc jeszcze trochę czasu, by rzutem na taśmę przekonać Arsenal do sprzedaży swojego lidera.
„Don Balon” donosi, że klub z Katalonii jest skłonny do wyłożenia za Oezila 53 milionów funtów. Przypomnijmy, że niemiecki pomocnik ma jeszcze rok do końca umowy z Arsenalem i jeśli jej nie przedłuży, to w lecie przyszłego roku będzie mógł odejść za darmo.
Wydaje się jednak mało prawdopodobne, by Arsene Wenger zdecydował się pozbycie tak ważnego zawodnika, tym bardziej, że już w czwartek z Emirates Stadium pożegnał się Alex Oxlade-Chamberlain, który przeniósł się do Liverpoolu.
Mesut Oezil trafił do Arsenalu w 2013 roku z Realu Madryt za kwotę 47 milionów euro. Od początku obecnej kampanii 28-latek wystąpił na wszystkich frontach w trzech meczach.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.