Barcelona rozbita w Księstwie Monako! Katalończycy przegrali z AS Monaco!
Po ostatnich występach Barcy w La Liga, zespół Hansiego Flicka był zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w meczu przeciwko Monaco. Zespół z Księstwa zagrał jednak odważny mecz z Barceloną i wygrał z nią 2:1!
FC Barcelona już na samym początku meczu znacząco skomplikowała swoją sytuację. W 11. minucie spotkania Ter Stegen popełnił błąd, zagrywając zbyt krótko piłkę na obrzeżu pola karnego. Eric Garcia próbował naprawić sytuację, jednak faulując rywala, doprowadził do swojej czerwonej kartki.
Pięć minut później problemy niemrawej Barcelony się pogłębiły. Maghnes Akliouche efektowym, płaskim strzałem posłał piłkę wprost do bramki strzeżonej przez Ter Stegena i gospodarze wyszli na prowadzenie.
Barcelona przez większość meczu miała niewiele okazji ofensywnych, opierając swoją grę głównie na pojedynczych przebłyskach. Jeden z nich miał miejsce w 28. minucie, gdy Lamine Yamal, charakterystycznie dla siebie, rozegrał akcję na prawej stronie, wszedł do środka i oddał precyzyjny strzał, który doprowadził do wyrównania.
W drugiej połowie FC Barcelona była praktycznie niewidoczna, podczas gdy AS Monaco prezentowało odważny i skuteczny futbol. Katalończycy popełniali liczne błędy w defensywie, a szczególnie niepewny był Ter Stegen, którego interwencje często kończyły się błędami.
W 71. minucie George Ilenikhena wpisał się na listę strzelców, dając Monaco prowadzenie. Niespełna dziesięć minut później gospodarze mogli otrzymać rzut karny po faulu Iñigo Martíneza, ale sędzia, po analizie VAR, cofnął swoją decyzję.
Robert Lewandowski rozpoczął mecz w wyjściowym składzie i przebywał na boisku przez 80 minut. Niestety, polski napastnik rozegrał słabe spotkanie.
Król na nowo przywdział odświętne szaty, a Sokół wzbił się ponad szczyty [KOMENTARZ]
Jeśli ktoś do tej pory nie rozumiał, na czym polega magia Realu Madryt w Lidze Mistrzów, to po obejrzeniu wczorajszego meczu, chyba już nie trzeba będzie mu tego tłumaczyć.
Znów to zrobili! Bodo/Glimt pewnie wygrywa i jest blisko ćwierćfinału LM!
Norwegowie to absolutna rewelacja tej edycji Ligi Mistrzów. Bodo/Glimt pewnie wygrało ze Sportingiem w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i jest bliskie awansu do ćwierćfinału.
Magiczny wieczór na Bernabeu. Fede Valverde zniszczył Manchester City
Estadio Santiago Bernabeu było świadkiem niesamowitego widowiska. Federico Valverde rozegrał fantastyczny mecz i praktycznie w pojedynkę przesądził o zwycięstwie Realu Madryt nad Manchesterem City.