Już
we wtorek FC Barcelona zmierzy się z Paris Saint-Germain w
szlagierze 1/8 finału Ligi Mistrzów. Hiszpański zespół przystąpi
do meczu w stolicy Francji bez kilku istotnych piłkarzy w składzie.
Arda Turan (numer 7) będzie jednym z nieobecnych podczas pierwszego meczu pomiędzy Barceloną a PSG (foto: Ł. Skwiot)
Na
pokład samolotu, który w poniedziałkowe przedpołudnie odleciał
do Paryża, trener Luis Enrique zabrał aż 21 zawodników. Trzech z
tych piłkarzy wtorkowe spotkanie na Parc des Princes obejrzy jednak
tylko z trybun, bowiem w meczowym protokole może znaleźć się
maksymalnie 18 nazwisk.
W
kadrze Barcy na starcie z PSG znalazł się Gerard Pique, który nie
wystąpił w ostatnim meczu Primera Division (w sobotę Blaugrana
rozgromiła 6:0 Deportivo Alaves na wyjeździe). Sympatyków
Barcelony z pewnością cieszy również fakt, że do składu wraca
Rafinha. Na początku lutego brazylijski pomocnik złamał nos
podczas ligowego spotkania z Athletikiem Bilbao (3:0). Jeśli
piłkarz, który w niedzielę obchodził 24. urodziny, wystąpi
przeciwko PSG, to w specjalnej masce ochronnej.
Trener
Enrique w stolicy Francji nie będzie mógł skorzystać z kilku
ważnych zawodników. W składzie Dumy Katalonii na pewno zabraknie
kontuzjowanych Ardy Turana oraz Javiera Mascherano. Przeciwko PSG nie
wystąpi oczywiście również Aleix Vidal – w spotkaniu z Alaves
prawy obrońca doznał bardzo poważnego urazu kostki, który
wyklucza Hiszpana z gry już do końca obecnego sezonu.
Pierwsze
starcie Paris Saint-Germain z Barceloną w ramach 1/8 finału Champions League odbędzie się we wtorek w
Paryżu. Rewanż na Camp Nou zaplanowano na 8 marca.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.