FC Barcelona coraz intensywniej poszukuje piłkarza, który zastąpiłby sprzedanego do PSG Neymara. Ostatnio Katalończycy szukali w Neapolu.
Barcelona najmocniej starała się ostatnio o Philippe Coutinho z Liverpoolu, ale Anglicy nie chcą sprzedać byłego piłkarza Espanyolu Barcelona czy Interu Mediolan. „Blaugranie” zaczyna się więc spieszyć, ponieważ okno transferowe wkrótce się zamknie, a Katalończycy nie zastąpili jeszcze Neymara żadnym słynnym zawodnikiem (bo za takiego trudno brać Paulinho, który na dodatek gra na zupełnie innej pozycji).
Dziennikarze „Sportitalia” poinformowali, że Barcelona złożyło więc zapytanie do SSC Napoli o możliwość sprowadzenia Lorenzo Insigne. Hiszpanie byli ponoć skłonni wyłożyć za Włocha 100 milionów euro. Neapolitańczycy nawet nie podjęli rozmów w sprawie piłkarza. – Schlebiają mi informacje o zainteresowaniu Barcelony. Każdy marzy by tam zagrać, ale ja mam także marzenia związane z grą w błękitnej koszulce Napoli – stwierdził Insigne.
To jednak nie był koniec zabiegów Barcelony, ponieważ „La Repubblica” podała, iż Katalończycy zapytali także o Driesa Mertensa. Belg ma już 30 lat, więc z pewnością kosztowałby mniej niż Insigne, ale włoska prasa nie ujawnia kwoty, jaką Barcelona byłaby skłonna na niego przeznaczyć. Grunt, że Napoli odmówiło również w tym przypadku.
Odrzucenie olbrzymiej oferty Barcelony i zatrzymanie dwóch gwiazd Napoli, jasno daje do zrozumienia, że w tym sezonie neapolitańczycy zamierzają znów włączyć się do walki o mistrzostwo Włoch i osiągnąć sukces w Lidze Mistrzów.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.