Drugie spotkanie i drugie zwycięstwo – FC Barcelona rozpoczęła obecny sezon ligi hiszpańskiej zgodnie z planem.
W pierwszej kolejce kataloński gigant bez większych problemów poradził sobie z Betisem Sewilla zwyciężając 2:0. Tym razem przyszedł czas na starcie z CD Alaves.
Po 45 minutach gry gospodarze sensacyjnie remisowali z Barceloną 0:0. Alaves miało sporo szczęścia, gdyż w 39. minucie Lionel Messi nieoczekiwanie nie wykorzystał rzutu karnego.
Jednak po zaledwie dziesięciu minutach drugiej połowy FC Barcelona w końcu wyszła na prowadzenie. Dobrze w polu karnym odnalazł się Messi i tym razem Argentyńczyk nie zawiódł otwierając wynik spotkania.
Nieco ponad dziesięć minut później Messi wykorzystał fatalny błąd defensywy gospodarzy zdobywając bramkę na 2:0.
W kolejnych fragmentach spotkania to nadal Barca miała ogromną przewagę, ale kolejnych goli nie widzieliśmy. Jedną ze świetnych okazji miał Messi trafiając piłką w poprzeczkę.
Ostatecznie Barca zgodnie z planem zainkasowała komplet punktów. W następnej kolejce derby z Espanyolem.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.