Mario Balotelli posypał głowę popiołem i przeprosił za swoje nieodpowiedzialne zachowanie w trakcie niedzielnego meczu ligowego z Arsenalem Londyn. Jednocześnie Włoch zaapelował do selekcjonera reprezentacji narodowej o nie pomijanie go przy rozsyłaniu powołań na EURO 2012.
Napastnik Manchesteru podczas starcia z Kanonierami brutalnie sfaulował Alexa Songa i Bacary’ego Sagni, a jego wejścia o mało nie skończyło się bardzo poważną kontuzjami. Włoch nie dotrwał do końca spotkania ponieważ został ukarany czerwoną kartką. Po tym meczu Roberto Mancini wykluczył dalszą możliwość stawiania na niesfornego piłkarza. – W moim zespole on jest już skończony – grzmiał Włoch.
Balotelli ustami swojego agenta, Mino Raioli przeprosił za swoje zachowanie. – Jest mi bardzo bardzo przykro z powodu tego co się stało. Jestem także rozczarowany tym, że zawiodłem Roberto Manciniego, który zawsze we mnie wierzył i dawał mi swoje wsparcie – wygłosił oświadczenie swojego klienta.