Dwie bramki Mario Balotelliego podczas starcia z Niemcami dały Włochom awans do finału mistrzostw Europy. Popularny „Super Mario” nie ukrywał po spotkaniu, że o półfinale EURO 2012 będzie pamiętał do końca życia.
21-letni napastnik już w pierwszej połowie dwukrotnie pokonał Manuela Neuera i zapewnił swojego drużynie możliwość gry o złoto. – To jest jeden z najlepszych wieczorów w mojej karierze – wyznał Balotelli. – Mam jednak nadzieję, że w niedzielę będzie jeszcze lepiej – dodał.
– Chciałbym zadedykować te gole mojej mamie, która jest już w bardzo zaawansowanym wieku, a mimo tego była tu ze mną na stadionie – kontynuował włoski snajper. – Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ zależało mi na tym, by strzelić bramkę właśnie dla niej. W finale na trybunach będzie mój tata, więc także wtedy planuje coś ustrzelić – dodał.
Balotelli odniósł się także do niedzielnego starcia z Hiszpanami. – Nie boimy się ich. Wiemy jak mamy grać i wiemy jak ich pokonać. Będziemy cierpliwi i poczekamy na nich. Mamy swój sposób – zakończył.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.