AS Monaco doznało pierwszej, ale jakże bolesnej porażki w tym sezonie. Zespół KamilaGlika przegrał na wyjeździe z Niceą 3:0.
Spotkanie idealnie rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy już w 6. minucie wyszli na prowadzenie. Faul w polu karnym popełnił DjirbilSidibe, do jedenastki podszedł Mario Balotelli i umieścił piłkę w lewym rogu bramki przyjezdnych. Intencje strzelca dobrze wyczuł DanijelSubasić, ale strzał był zbyt mocny i zbyt wysoki, aby golkiper mógł skutecznie interweniować.
Dwanaście minut później Nicea zadała drugi cios. AlassanePlea wpadł w pole karne, ograł Fabinho, z interwencją nie zdążył Glik i piłkarz gospodarzy mocnym strzałem po rękach bramkarza umieścił futbolówkę w siatce.
Gospodarze podwyższyli wynik spotkania w 60. minucie. Znowu o sobie dał znać Balotelli, który perfekcyjnie wykorzystał ArnaudaSouqueta i dopełnił tylko formalności. Dla Włocha są to pierwsza dwa trafienia w tym sezonie Ligue 1.
W 85. minucie Nicea ustaliła rezultat. Autorem ostatniego trafienia dla miejscowych był IgniatiusGanago. 18-letni Kameruńczyk zaliczył wymarzony debiut w Ligue 1, strzelając gola mistrzowi kraju.
Monaco po pięciu kolejkach traci zatem pozycję współlidera i od dzisiaj będzie musiało gonić PSG. Neymar i spółka mają trzy oczka przewagi nad zespołem z Księstwa.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.
OFICJALNIE! Porto definitywnie wykupiło Kiwiora! Wysoka klauzula odejścia
Jakub Kiwior jest już pełnoprawnym zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zdecydował się na wykupienie go z Arsenalu FC. Poznaliśmy wszystkie szczegóły transakcji.