Szkoleniowiec Lecha Poznań, Jose Mari Bakero z optymizmem zapatruje się na piątkowe starcie z Górnikiem Zabrze. Jego piłkarze po czterech kolejkach zajmują pierwsze miejsce w tabeli i to właśnie oni są faworytem najbliższego spotkania.
– Wbrew pozorom Górnik Zabrze i Ruch Chorzów to są dwa zupełnie różne zespoły. Z Górnika latem odeszło trzech ważnych zawodników, ale zabrzanie nadal są niebezpieczną drużyną. Zawsze są bardzo dobrze przygotowani fizycznie, świetnie grają w powietrzu, dlatego musimy zagrać na sto procent – wyznał hiszpański szkoleniowiec.
– Górnik również zdecydowanie lepiej gra przeciwko takim drużynom jak Wisła, Legia czy Lech niż z zespołami walczącymi o podobne cele jak oni. Są w tych spotkaniach bardzo skoncentrowani, wysoko grają pressingiem i potrafią stworzyć sobie groźne sytuacje. My jednak od początku rozgrywek jesteśmy w dobrej formie. Atmosfera wokół zespołu jest znakomita, dzięki temu łatwiej się pracuje i do Zabrza z pewnością pojedziemy po trzy punkty – dodał Bakero.
– Piątkowe spotkanie z Górnikiem kończy nasz pierwszy mikrocykl, który jak na razie przebiega po naszej myśli – zakończył.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.