Choć przed meczem Legia Warszawa – Podbeskidzie Bielsko-Biała gościom nikt nie daje większych szans nawet na remis, bramkarz Podbeskidzia nie skreśla swojego zespołu. – Nie gramy przecież z Barceloną – mówi Bąk.
– Wiele osób wokoło nie daje nam większych szans, ale my się z tym nie przejmujemy. Nie czujemy strachu przed Legią. Wiadomo, że przed meczem pojawi się lekki stres i duża mobilizacja. Tak jest przed każdym spotkaniem – podkreśla Mateusz Bąk.
– Gdybyśmy się bali rywala, to wówczas musielibyśmy zmienić zawód. Zostalibyśmy księgowymi i siedzielibyśmy za biurkiem, obawiając się Urzędu Skarbowego – dodaje.
– Na pewno trzeba uważać na Ljuboję czy Radovicia, jednak nie można odpuścić pozostały piłkarzy. Cały zespół jest bardzo mocy, ale jesteśmy w Polsce i gramy na tym samym poziomie rozgrywek. Nie będziemy mierzyć się przecież z Barceloną czy Milanem – zaznacza bramkarz Podbeskidzia.
Patrik Walemark dla „PN”: Nigdy nie zwątpiłem w moją jakość piłkarską [WYWIAD]
Błyszczał w pucharowych eliminacjach, by wkrótce postawę z Europy przełożyć na boiska Ekstraklasy. Wyborna dyspozycja dała mu miejsce w zespole narodowym. Dla imponującego swobodą w grze pomocnika Lecha Poznań to najlepszy sezon w karierze, a przecież na horyzoncie nie widać nawet połowy zmagań.
Misiura przed meczem z byłym klubem. „Sposób rozstania pozostawiał wiele do życzenia”
W piątek Motor podejmie Wisłę w Ekstraklasie. Dla trenera Mariusza Misiury będzie to szczególne spotkanie, ponieważ przed przyjściem do Lublina pracował właśnie w płockim klubie.
Wiadomo, co z przyszłością 28-letniego pomocnika. Wisła Kraków podpisała nowy kontrakt z Marko Boziciem, do 30 czerwca 2029 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.