Awans w trybie eco. Oceniamy piłkarzy Lecha po rewanżu z KuPS [NOTY]
Lech skromnie, ale pewnie pokonał w rewanżu fińskie KuPS 1:0 (3:0 w dwumeczu). Kolejorz bez większego wysiłku awansował do 1/8 finału Ligi Konferencji. Jak wypadli mistrzowie Polski? Oceniliśmy ich w skali 1-6.
Bartosz Mrozek – 3,5. Podobnie jak w pierwszym meczu, bramkarz Kolejorza był przez cały mecz praktycznie bezrobotny. Piłkarze KuPS jedyny celny strzał w kierunku jego bramki oddali dopiero w 87. minucie. Mrozek zachował czujność i pewnie obronił strzał Pennanena.
Joel Pereira – 3. Portugalczyk nie był w ostatnich tygodniach w najlepszej formie, lecz taki występ jak ten dzisiejszy może mu tylko pomóc w powrocie na właściwe tory. Często podłączał się w działaniach ofensywnych, wypracował jedną okazję, a przy tym był czujny w obronie.
Mateusz Skrzypczak – 3,5. Bezbłędny w destrukcji. Stoczył trzy pojedynki z rywalami i wszystkie trzy wygrał, do tego cztery razy skutecznie wybijał piłkę, oddalając zagrożenie.
Antonio Milić – 3. Podobnie jak w przypadku Skrzypczaka, solidny był to występ Chorwata, jednak mały minusik należy się za żółtą kartkę.
Michał Gurgul – 3. Często był przy piłce, lecz ograniczał się głównie do zadań obronnych, z których – trzeba przyznać – wywiązywał się poprawnie.
Antoni Kozubal – 3. W Finlandii był kluczowym piłkarzem Lecha, w rewanżu natomiast nie odegrał już tak istotnej roli. Pracuś w środku pola, odpowiedzialny głównie za brudną robotę. Mało obecny w ofensywie.
Pablo Rodriguez – 4. Bohater Lecha, autor zwycięskiego gola. Hiszpan błysnął instynktem strzeleckim w decydującym momencie, przechylając szalę zwycięstwa na korzyść Kolejorza.
Taofeek Ismaheel – 3. Przy Bułgarskiej zwykło się o nim mówić Mr. Conference League z powodu ponadprzeciętnej skuteczności na arenie międzynarodowej, jednak dzisiaj to nie był wieczór Nigeryjczyka. Zmieniony w 60. minucie przez Hakansa.
Patrik Walemark – 2,5. Miał doskonałą okazję do przełamania się po kontuzji i zdobycia premierowego gola w tym sezonie, jednak w stuprocentowej sytuacji fatalnie spudłował. Zmieniony w 60. minucie przez Gholizadeha.
Luis Palma – 4. No wreszcie! – chciałoby się powiedzieć. Wypożyczony z Celticu Glasgow skrzydłowy w końcu doczekał się wpisu do protokołu meczowego. Honduranin popisał się efektowną asystą piętą przy bramce Pablo Rozdrigueza.
Mikael Ishak – 3. Szwed próbował wpisać się na listę strzelców, jednak żadna z jego trzech prób nie zakończyła się powodzeniem.
Za wysokie progi na polskiego klubu nogi [KOMENTARZ]
W obu meczach z Fiorentiną Raków obejmował prowadzenie i oba przegrał w doliczonym czasie gry. Po zakończonej rywalizacji trener Łukasz Tomczyk mówił, że zabrakło trochę szczęścia. To fakt, ale pamiętajmy, że ono sprzyja lepszym.