Athletic Bilbao po trzech spotkaniach bez wygranej wreszcie się przełamał. Ekipa z Kraju Basków pokonała na Estadio Sam Mames Villarreal (1:0).
Aritz Aduriz świetnie zachował się przy jedynej bramce niedzielnego wieczoru
Żółta Łódź Podwodna przed rozpoczęciem spotkania zajmowała czwarte miejsce. Jej założeniem na niedzielę była wygrana, która pozwoliłaby na przeskoczenie Sevilli. Rywal z Bilbao nie prezentował się ostatnio najlepiej. Trzy kolejne mecze bez wygranej najlepiej świadczą o formie Athletiku.
Pierwsza część meczu niestety nie była zbyt ciekawa. Oba zespoły nie potrafiły sobie stworzyć klarownych okazji bramkowych, a kibice mieli pełne prawo do tego, by odczuwać zawód. Po zmianie stron wreszcie został oddany pierwszy celny strzał. W 55. minucie na bramkę gospodarzy uderzał Samu Castillejo, jednak bramkarz Kepa Arrizabalaga wykonał swoją pracę należycie.
Niecały kwadrans później padł gol. Strzał Aritza Aduriza odbił bramkarz gości, jednak wobec dobitki Raula Garcii był już bezradny. Bramka ta wyraźnie rozjuszyła gospodarzy, którzy ruszyli do ataku. I strzelec, i asystent mieli jeszcze szanse, by podwyższyć prowadzenie, ale ostatecznie wynik się nie zmienił. Athletic dzięki wygranej awansował na siódme miejsce w tabeli.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.