Kilka dni temu informowaliśmy, że Manchester United zamierza sprowadzić do siebie Jacka Grealisha. Na Old Trafford chcą w tej sprawie poczekać do zakończenie sezonu, jednak może się okazać, że ich przewidywania odnośnie niższej ceny za pomocnika się nie sprawdzą.
Aston Villa oczekuje za swojego kapitana 80 milionów funtów (fot. Reuters)
O co dokładnie chodzi? Grealish jest aktualnie wyceniany przez Aston Villę na 80 milionów funtów i w Birmingham utrzymują, że taniej nie sprzedadzą swojego najlepszego piłkarza. Problem w tym, że beniaminek zajmuje aktualnie przedostatnie miejsce w tabeli Premier League i jest jednym z głównych kandydatów do spadku.
Jak wynika z informacji „The Times”, w Manchesterze uznano, że po ewentualnym spadku z ligi Aston Villa będzie skłonna pójść na daleko idące ustępstwa w sprawie 24-latka. Założenia szefów Czerwonych Diabłów mogły być słuszne, jednak może się okazać, że nie ugrają oni na tym tyle, ile by chcieli.
„The Mirror” donosi bowiem z kolei, że Aston Villa – mimo sporych wydatków podczas minionego lata – znajduje się w bardzo dobrej kondycji finansowej i nie zgodzi się na sprzedaż swojego lidera po kosztach. W Birmingham są gotowi przekonać Jacka Grealisha sporą podwyżką, by ten pozostał w klubie nawet w przypadku spadku.
Na Villa Park nie wykluczają oczywiście możliwości sprzedaży pomocnika, ale tylko na własnych warunkach. Ten jest aktualnie wyceniany na 80 milionów funtów i o ile klub jest gotowy do negocjacji, to na pewno zgodzi się na opuszczenie maksymalnie kilku milionów.
Tylko w tym sezonie Grealish wystąpił na wszystkich frontach w 31 meczach dla The Villans. W tym czasie udało mu się strzelić dziewięć goli i zapisać na swoim koncie osiem asyst.
Drużyna Anglika plasuje się na przedostatniej pozycji w Premier League, ale jej strata do bezpiecznych lokat wynosi zaledwie dwa punkty.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.