Aston Villa odpadła z Ligi Mistrzów. Jak zagrał Matty Cash?
Podopieczni Unaia Emery'ego wygrali z PSG 3:2, jednak zabrakło im jednej bramki, by wyrównać stan dwumeczu i doprowadzić do dogrywki. Jak wypadł reprezentant Polski?
Aston Villa od początku spotkania grała z wysoko ustawioną linią obrony, co znacznie utrudniało pracę Polaka. Przy pierwszej bramce dla PSG Cash nie nadążył on za biegnącym skrzydłem Bradleye’m Barcolą, co chwilę później poskutkowało utratą bramki. Przy drugiej bramce nie zdołał zablokować Nuno Mendesa. Później grał poprawnie w obronie, lecz nie pokazał też nic nadzwyczajnego.
Jeżeli chodzi o liczby, to Cash zaliczył w spotkaniu jeden udany odbiór na 5 prób. Celność jego podań wyniosła 77%. Udało mu się zaliczyć jeden celny przerzut. Wygrał 7 na 11 pojedynków. Zaliczył również 2 kluczowe podania. Z pewnością nie był to mecz, który Polak będzie długo wspominał ze względu na swój indywidualny występ.
Przed Aston Villą teraz walka o dostanie się do Ligi Mistrzów poprzez Premier League. Do strefy dającej grę w tych rozgrywkach The Villans tracą obecnie punkt. Następne spotkanie zagrają 19 kwietnia o 18:30 z Newcastle. (AC)
Oficjalnie: 42-letni Niemiec sędzią głównym finału Ligi Mistrzów
Sezon klubowy powoli dobiega końca, a przed kibicami został już tylko najważniejszy mecz europejskiej piłki. UEFA oficjalnie ogłosiła, kto poprowadzi finał Ligi Mistrzów pomiędzy PSG a Arsenalem.
Tą bramką Bayern pożegnał się z Ligą Mistrzów [WIDEO]
PSG zameldowało się w wielkim finale Ligi Mistrzów, remisując z Bayernem 1:1 i wygrywając tym samym dwumecz. Zobacz nagranie z honorowego trafienie Harry’ego Kane’a.
Bayernowi podcięto skrzydła! Tylko Neuer i Kimmich na plus [OCENY]
Bayern Monachium dzisiaj zremisował 1:1 z PSG, ale w dwumeczu przegrał 5:6 i odpadł z Ligi Mistrzów. Jak oceniliśmy piłkarzy z Monachium po tym spotkaniu?
PSG melduje się w finale Ligi Mistrzów! Hit nie dał tyle emocji co chcieliśmy
Paris Saint-Germain zremisowało z Bayernem rewanż i wkrótce zagra z Arsenalem w finale Ligi Mistrzów. Spotkanie w Bawarii rozczarowało kibiców, którzy liczyli na widowisko na poziomie pierwszego meczu sprzed tygodnia.