Bardzo wysoka forma Arkadiusza Milika w dwóch meczach reprezentacji młodzieżowej nie umknęła niemieckim mediom i kibicom FC Augsburg. Magazyn Kicker donosi, że Polak po powrocie do klubu został przywitany z honorami przez trenera, Markusa Weinzierla.
Kicker informuje, że Milik w klubie pojawił się już w środowe przedpołudnie, czyli niespełna 12 godzin po ostatnim gwizdku meczu w Krakowie. Polak bardzo serdeczne przywitany został przez Markusa Weinzierla, który widzi w nim ogromny potencjał. Bardzo dobra forma napastnika musiała niemieckiego szkoleniowca bardzo ucieszyć. Augsburg ma bowiem ogromne kłopoty ze zdobywaniem goli, jak na razie piłkarze Weinzierla zdobyli w lidze 13 goli – mniej ma tylko Eintracht Brunszwik, tyle samo Werder i Freiburg.
Niemieccy dziennikarze uważają więc, że Weinzierl będzie chciał wykorzystać moment, w którym Milik zyskał pewność siebie i jest w gazie. Prognozują, że być może w sobotnim meczu przeciwko Hoffenheim Polak wyjdzie na murawę w wyjściowej jedenastce.
Byłby to dla Polaka spory krok do przodu, bo przypomnijmy, że w Augsburgu nie miał jeszcze okazji zagrać od pierwszego gwizdka. Dotychczas zaliczył tylko siedem krótkich występów i strzelił tylko jedną bramkę.
Augsburg zagra w sobotę o 15:30 z Hoffenheim. Warto śledzić, czy młodzieżowy reprezentant Polski rzeczywiście wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie aktualnie 13 zespołu Bundesligi.